W czwartek 11 czerwca informowaliśmy, że mieszkańcy ulicy Narutowicza otrzymali anonimowe listy z pogróżkami. I mogli się tylko domyślać, kto im je przysłał. Wiązali je z inwestycją, która ma powstać obok nich. Inwestor się od nich stanowczo odcinał, a dzisiaj ma dla nich propozycję.
„Informujemy że podejmiemy adekwatne działania co do przeszkadzania sąsiadom w zamierzeniach normalnej budowy i normalnego funkcjonowania. Sprawdzimy Państwa dzieci i Państwa najbliższą rodzinę, co mają na sumieniu i w różnych instytucjach państwowych jak i w życiu osobistym. Oczywiście również wystąpimy z biegiem czasu o odszkodowanie za zniszczenie naszego projektu inwestycyjnego. Wszystkiego najlepszego z okazji zbliżających się wakacji dla całej rodziny.”
To treść listu napisanego w komputerze, adresy i nazwiska również wydrukowano, który trafił do skrzynek pocztowych mieszkańców......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 39% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze