Michał, mieszkaniec wsi Koźniewice w gminie Kamieńsk, który po potrąceniu przez policyjny radiowóz znalazł nietypowy sposób na rehabilitację, w tym roku znów wsiadł na swój trójkołowy rower. I ruszył w drogę.
Cała ekipa, Michał i przyjaciele, w sumie 14 osób, wrócili do domów we wtorek 9 września, po 12 dniach w podróży. Przejechali na rowerach ponad 1000 kilometrów w 8 dni. Ruszyli z Rzymu, dojechali do Marsylii. Raz było łatwiej, raz trudniej, ale z każdym kilometrem byli bliżej celu.
- Bo wszystko jest w naszych głowach! Gdyby głowa nie chciała to silne nogi na nic by się przydały! - podsumowuje Michał i pewnie już planuje kolejny wyjazd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze