Chyba na każdej sesji rady miejskiej i powiatowej słyszę te idiotyczne, nic nie znaczące, nie znajdujące się w kręgu prawdy półzdanie: „Miałam/em nie zabierać głosu, ale…”. Mowa-trawa. Potem pada, co wypowiadający cwanie zaplanował powiedzieć. Jadąc klasykiem: czasami człowiek musi, inaczej się udusi.
Paweł Aulich, felietony@radomszczanska.pl
Minął prawie rok odkąd poczyniłem ostatni tekst prasowy na łamach Gazety Radomszczańskiej. I chociaż „miałem już nie zabierać głosu”, to sprawa ważna dla mieszkańców Radomska skłoniła mnie do sięgnięcia po klawiaturę.
W niedzielę 9 lutego 2025 roku mieszkańcy Radomska staną przed ważnym wyborem: zostać w domu, czy skorzystać z możliwości wypowiedzenia się. Ci, którzy postąpią jak trzeba, zdecydują czy w mieście powstanie spalarnia odpadów przy Wyszyńskiego. Jeśli mieszkańcy nie zechcą jej w centrum miasta, a inwestor wciąż będzie czuł przymus ją postawić, to będzie ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wbrew pozorom najczystsze powietrze jest zaraz pod kominem i w najbliższej okolicy. Z drugiej strony,czy ciepłownia w Radomsku jest położona w centrum miasta,czy na peryferiach
Wbrew pozorom najczystsze powietrze jest zaraz pod kominem i w najbliższej okolicy. Z drugiej strony,czy ciepłownia w Radomsku jest położona w centrum miasta,czy na peryferiach