Dzisiaj wieczorem w sali kameralnej członkowie Sceny Poezji działającej w Miejskim Domu Kultury wierszami Stanisława Barańczaka przypomniała realia życia w PRL-u i wprowadzenie stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku.
Niedawno obchodziliśmy 40. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. A dzisiaj groza tamtych dni wybrzmiała w poezji Stanisława Barańczaka. Wyboru wierszy dokonała instruktor Małgorzata Wesołowska, która jest też autorką scenariusza i reżyserką spektaklu.
Na scenę wyszli Elżbieta Jóźwiak, Grażyna Śliwakowska, Nikola Bus, Przemysław Klekot, Janusz Kucharski (wszyscy ze Sceny Poezji) i gościnnie Dawid Wawryka. Akompaniowała im Beata Garbarz-Hebda. Scenografię przygotowała Joanna Sroczyńska.
Była kolejka, było przeszukanie, było zniewolenie i cenzura, czyli wszystko, co starsze pokolenie wciąż jeszcze pamięta. I nie chce, żeby kiedykolwiek się powtórzyło, z czego młodzi niekoniecznie zdają sobie sprawę. Bo wolność nie jest nam dana raz i na zawsze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze