Miejski Dom Kultury szuka najemcy kawiarni.
Lokal został zamknięty, kiedy okazało się, że strop nad piwnicami, a jednocześnie podłoga kawiarni, jest w bardzo złym stanie.
Tak złym, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wyłączył pomieszczenie z użytkowania.
W MDK miałby być remontowane piwnice, w których planowano urządzić nowe pomieszczenia. Niestety, kiedy pracownicy firmy, która wygrała przetarg na te prace, weszli do środka, okazało się, że trzeba zająć się stropem. Prace zostały wstrzymane, ostatecznie projekt remontu piwnic został porzucony.
Urząd miasta wyłożył pieniądze na naprawę i wzmocnienie stropu, tak, żeby był bezpieczny.
Dyrektor MKD Krzysztof Zygma odkupił od poprzedniego najemcy wyposażenie kawiarni i zapowiadał jej ponowne uruchomienie. Jedną z opcji było prowadzenie lokalu przez przez MDK.
Jak można przeczytać w ogłoszeniu, do wynajęcia są 142 m kw., a w lokalu, oprócz kawiarni, dopuszcza się możliwość organizowania wystaw, wernisaży, koncertów czy koncertów we współpracy z domem kultury.
Oferty można składać do 14 marca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A co z tymi schodami Panie redaktorze....? Bo temat był rozdmuchany jesienią, a schodów jak nie było tak niema. To ten remont był zgodny z prawem i sztuką czy jednak nie...?
Wszystko jest zgodne z "prawem i sztuką". Spokojnie. Czekamy tylko, aż mrozy odpuszczą.
A co z tymi schodami Panie redaktorze....? Bo temat był rozdmuchany jesienią, a schodów jak nie było tak niema. To ten remont był zgodny z prawem i sztuką czy jednak nie...?
Wszystko jest zgodne z "prawem i sztuką". Spokojnie. Czekamy tylko, aż mrozy odpuszczą.