Reklama

Mateusz swój lek otrzyma za około dwa miesiące. Musi się wzmocnić

Wczoraj Mateusz spędził kilka godzin w klinice w Gliwicach, gdzie lekarze ustalali jak będzie wyglądało leczenie 19-latka z Białej Góry w gm. Dobryszyce, który walczy z chłoniakiem.

Udało się zebrać ponad półtora miliona zł na leczenie metodą Car-T Cell, którego nie refunduje Narodowy Fundusz Zdrowia. Przypomnijmy, że polega na pobraniu komórek od Mateusza, które trafią do kliniki w USA albo Niemczech, zostaną zmodyfikowane genetycznie i podane uczniowi Elektryka. Zmodyfikowane limfocyty będą zwalczać komórki rakowe, guz jest w klatce piersiowej. Przygotowanie leku potrwa około czterech tygodni.

Mateusz ze swoją dziewczyną Kingą, klubową koleżanką z UMLKS Radomsko. (fot. archiwum prywatne)

Zanim jednak limfocyty od Mateusza zostaną pobrane, muszą zostać wzmocnione, ponieważ ostatnie chemie, które przyjmował, miały swój skutek. 19-latek w poniedziałek jedzie do szpitala im. Kopernika w Łodzi, na test na Covid-19. Jeśli będzie negatywny, we wtorek podany mu tam zostanie specjalny lek, na który łódzcy lekarze musieli zdobyć zgodę Ministerstwa Zdrowia. Poprawa wyników Mateusza powinna potrwać jeszcze około 2 miesięcy. Wtedy można będzie rozpocząć procedurę, na którą przez trzy tygodnie w Radomsku, powiecie i Polsce zbierano pieniądze.

Reklama


Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości