Reklama

Maszt telefonii komórkowej przy szpitalu? Inwestor nie odpuszcza

Zmiany w prawie sprzyjają tym, którzy chcą budować wieże telekomunikacyjne. Mieszkańcy protestują, ale zmieniły się przepisy.

 

Miał stanąć już w 2014, między Szpitalem Powiatowym a blokami przy św. Jadwigi Królowej. Mieszkańcy od kilku lat walczą o to, żeby inwestor swojego zamiaru nie zrealizował. Wydawało się, że się udało, ale teraz temat powraca.

Jak powiedział podczas wtorkowej sesji rady miasta prezydent Jarosław Ferenc, zmieniły się przepisy. I teraz, jeśli projektant napisze, że taki maszt nie oddziałuje na środowisko, to inwestor nie musi mieć decyzji o oddziaływaniu na środowisko. I trudniej władzom miasta nie pozwolić na taką inwestycję.

Reklama

- Oni mają łatwiej, my trudniej - nie krył prezydent. I zapowiedział, że pewnie decyzja miasta będzie negatywna, ale inwestor będzie miał prawo odwołać się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. I jest bardzo prawdopodobnbe, że wygra. Nie pomoże nawet miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego czy studium, bo nie można w nim zakazać budowania takich masztów.

W 2017 roku prezydent wydał decyzję o lokalizacji masztu wraz ze stacją bazową, a do SKO odwołał się radny Andrzej Kucharski, Radomszczańska Spółdzielnia Mieszkaniowa i Szpital Powiatowy. SKO uchyliło wtedy decyzję prezydenta.

Reklama

- Nie mamy narzędzi, a te, które mieliśmy, nie do końca skuteczne, zostały nam odebrane - powiedział wiceprezydent Jacek Belka.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości