Nasi Czytelnicy informują, że od kilku dni przy pojemnikach PCK, tym znajdującym się na parkingu na przeciw Miejskiego Domu Kultury, leżą ubrania, które się do nich nie zmieściły.
I że wygląda to bardzo źle.
- Kto jest za to odpowiedzialny? - pytają. - Dlaczego PCK tego nie sprząta? Mamy teraz śmietnik prawie w centrum miasta - komentują.
O pojemniki Polskiego Czerwonego Krzyża pytamy Katarzyny Wszelaką, szefową radomszczańskiego PCK.
Od razu wyjaśnia, że te konkretne dwa nie należą do radomszczańskiego oddziału. Te są zarządzane przez koordynatora z Łodzi. PCK Radomsko ma w mieście dwa, opróżnia je na bieżąco. Trochę nawet irytuje ją, że mieszkańcy wszystkie pojemniki PCK w Radomsku łączą z miejscowym oddziałem. Bo przecież takie pojemniki można znaleźć w miejscowościach, gdzie oddziałów PCK nie ma. I co wtedy? Tymi zajmuje się oddział w Łodzi.
A koordynatorem jest Marek Schreiber. Ten w krótkiej rozmowie telefonicznej wyjaśnia, że PCK ma umowę z podwykonawcą, który opróżnia pojemniki raz na dwa tygodnie, nie częściej. I że kłopotu by nie było, gdyby ludzie, którzy zostawili tam worki, chwilę się zastanowili.
- Bo przecież ta odzież już się do niczego nie będzie nadawała - mówi. We wtorek w Radomsku mocno popadało. - A do tego może być obsikana przez psy czy koty. My już jej nie wykorzystamy. Gdyby ludzie pomyśleli, to doszliby do wniosku, że jeśli pojemnik jest pełen, nie należy zostawiać tych rzeczy. Tam jest zresztą parking. Przecież jeśli nie ma wolnych miejsc, to nikt nie parkuje na dachu innego auta, prawda? Ludzie jednak tacy niestety są. Potrafią zostawić tam śmieci, pozostałości po sprzątaniu garażu. A nawet dechłego psa w reklamówce...
Dodaje, że w przyszłym tygodniu firma przyjedzie opróżnić pojemniki. Co się stanie z tym, co leży koło nich?
- Co można zrobić? Zabiorą i wyrzucą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ludzie przynosza swoje stare/jeszcze dobre rzeczy, a ten narzeka za za duzo, ze nie o tej porze... Chlopie, przeca zamiast spacerowac co pare dni pod ten pojemnik lepiej wywalic do smieci. Smiech na sali.
Ludzie przynosza swoje stare/jeszcze dobre rzeczy, a ten narzeka za za duzo, ze nie o tej porze... Chlopie, przeca zamiast spacerowac co pare dni pod ten pojemnik lepiej wywalic do smieci. Smiech na sali.