Naczelnik wydziału edukacji w starostwie powiatowym, a jednocześnie miejski radny PiS-u Andrzej Kucharski apelował do dyrektorów szkół, by ci umotywowali młodzież do udziału w Procesji Jadwiżańskiej. Dzisiaj do jego pisma odnieśli się radni Koalicji Obywatelskiej i przewodnicząca PO w Radomsku.
Szefowa PO Magdalena Spólnicka oraz radni KO, miejscy Łukasz Więcek i Piotr Lisowski, oraz powiatowy Marek Rząsowski domagają się wyciągnięcia konsekwencji wobec naczelnika. Kto miałby to zrobić? Starosta Beata Pokora.
Jak powiedział dziennikarzom Magdalena Spólnicka, zachowanie Andrzeja Kucharskiego można porównać do zachowania pierwszego sekretarza PZPR w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, który przymuszał ludzi do udziału w pierwszomajowym pochodzie.
- Andrzej Kucharski niczym się nie różni - stwierdziła. Tylko teraz zaraz pochodu jest procesja.
Jak podkreślali radni, szanują światopogląd i wiarę naczelnika Kucharskiego, ale takie zachowanie uważają za niedopuszczalne, bo szkoła jest państwowa, a państwo jest świeckie.
Oczekują, że starosta wyciągnie wobec swojego podwładnego konsekwencje.
Jak dodawała Magdalena Spólnicka, zadaniem naczelnika jest czuwanie nad prawidłowym funkcjonowaniem szkół, a apel do dyrektorów to zdecydowane wykroczenie poza jego uprawnienia. Nie wie, czy to była jego samodzielna decyzja, czy wiedzą o niej i zaaprobowali ją jego przełożeni, ale uważa, że honorowym wyjściem byłoby, gdyby Andrzej Kucharski zrezygnował ze stanowiska.
Andrzej Kucharski zaapelował pisemnie do dyrektorów szkół, by ci "należycie umotywowali uczniów" do udziału w kończącej XXI Radomszczańskie Dni Rodziny Procesji Jadwiżańskiej, która odbędzie się w niedzielę 12 czerwca.
Radny Rząsowski odniósł się także do konkursu na dyrektora I LO, w którym wygrał Bogdan Węgrzyński. Radni KO uważają, że w składzie komisji nie powinny się znaleźć niektóre osoby, a konkurs powinien zostać unieważniony. I napisali skargę do wojewody. Ten odpowiedzieł, że konkurs przeprowadzono zgodnie z prawem.
- O tym rozstrzygnięciu wiedzą media, my jeszcze nie mamy odpowiedzi. Skonsultujemy tę decyzję wojewody z prawnikami i podejmiemy decyzję, czy będziemy kierować tę sprawę do sądu administracyjnego - zapowiedział.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze