Jeszcze w maju, najpóźniej w czerwcu rozpocznie się remont około 2 kilometrów ulicy Krakowskiej. prowadzony będzie tzw. połówkami, co oznacza, że wprowadzony zostanie ruch wahadłowy. A to na sto procent oznacza korki. I to naprawdę duże.
Jako pierwszy o remoncie jednej z głównych ulic w mieście informował portal Radomsko24.pl.
Chodzi o drogę krajową nr 91 na odcinku od skrzyżowania z Owocową do ronda na ulicy Targowej. To około 2 kilometry, które w tej chwili, jak mówi Maciej Zalewski, rzecznik prasowy łódzkiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, nie spełnia kryterium nośności dla takich dróg.
- Są jeszcze takie odcinki, choć Krakowska i tak świetnie sobie radzi - mówi Gazecie. I wyjaśnia, że kiedyś normy były inne. Teraz droga musi znieść 11 i pół tony nacisku na jedną oś auta, wcześniej było to o półtorej tony mniej.
- Normy się zmieniają. Po przebudowie będą mogły się nią poruszać wszystkie pojazdy.
To będą bardzo poważne prace, które wykonają za ok. 8 mln zł dwie firmy - PRDM i Drog-Bud. Wymieniona zostanie podbudowa, tak, żeby Krakowska na tym odcinku spełniała najwyższe kryteria.
- Będzie więc nie tylko równo, ale i możliwy będzie najcięższy ruch - podkreśla rzecznik.
Taki zakres prac oznacza jednak, że trzeba będzie poczekać na możliwość przejazdu. W tej chwili z wykonawcami ustalane są możliwe warianty organizacji ruchu. I jeśli możliwe będą objazdy, zostaną one wyznaczone, ale należy spodziewać się ruchu wahadłowego.
Jak mówi Maciej Zalewski, prawie gotowa jest autostrada A1, więc można będzie wybrać taką trasą, żeby nie stać w korku, ale poważnych utrudnień drogowych nie uda się całkiem uniknąć.
- No łatwo to raczej mieć nie będziecie - nie ukrywa rzecznik łódzkiej GDDKiA.
Przebudowa ma się zakończyć w październiku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Remonty dróg krajowych czy innych to normalna sytuacja i nic nadzwyczajnego. DK 91 już się zużyła na odcinku radomszczańskim i trzeba ją porządnie naprawić. Najwyżej redaktorzy ze wsi trochę się spóźnią do pracy w czasie remontów i tyle. Po zakończeniu prac kierowcy będą super zadowoleni.
Remonty dróg krajowych czy innych to normalna sytuacja i nic nadzwyczajnego. DK 91 już się zużyła na odcinku radomszczańskim i trzeba ją porządnie naprawić. Najwyżej redaktorzy ze wsi trochę się spóźnią do pracy w czasie remontów i tyle. Po zakończeniu prac kierowcy będą super zadowoleni.