Dwa tygodnie temu spotkałem cyborga. Prawdziwego człowieka, którego życie zmieniła technologia. To przyniosło mi taką konkluzję, jak dalece zmienił się nasz świat przez ostatnie ćwierćwiecze, ale i dało powód do zastanowienia nad tym, w która stronę zmierzamy
Daniel Łuszczyn, felietony@radomszczanska.pl
I dochodzę do wniosku, że granica, po przekroczeniu której, z powodu technologii, przestaniemy panować nad własnym losem, jest już bardzo blisko.
Oglądaliście serial „Czarne lustro”? Polecam. Każdy odcinek cyklu jest osobną, odmienną opowieścią, ale przesłanie jest to samo. Opowiadają o tym, jak technologie, media, sztuczna inteligencja, użyte niewłaściwie i bez zahamowań zmieniają nasze życie w jakąś technologiczną paranoję. Tytułowe czarne lustra to ekrany monitorów, telewizorów, smartfonów, w których odbija się wszystko to, co w najnowszych technologiach zgubne, co niesie ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze