Jak sobie na pewne rzeczy patrzę, to się czasem zastanawiam, kto na to wpadł i jak można być tak bardzo bez wyobraźni, by coś takiego wymyślić lub zrobić. To zazwyczaj pierwsza moja myśl, tak zwana impulsywna
Daniel Łuszczyn, felietony@radomszczanska.pl
Potem dochodzi przyjrzenie się okolicznościom, poznanie tematu głębiej, zweryfikowanie i nierzadko, przyznaję, zmieniam zdanie. Albo chociaż je nieco modyfikuję. Nie tym razem, niestety. Aktu łaski nie będzie. Pomazanie w Łodzi pomnika Jana Pawła II farbą, w przeddzień rocznicy jego śmierci, jest, według mnie, skrajnym przejawem głupoty, pluciem na autorytet i podeptaniem czegoś, co dla wielu innych ma ogromne znaczenie. A zatem to także przejaw nietolerancji i braku elementarnych podstaw kultury osobistej. I kropka. Bez dyskusji. Nie ma tu żadnych okoliczności łagodzących.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 83% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze