Reklama

Łuszczyn: 4 czerwca, data do odczarowania. „To ważne wydarzenie. Nie wolno go zlekceważyć" [Komentarz]

Jak na jeden dzień to aż nadto. 4 czerwca po raz kolejny zapisał się w historii Polski. Tym razem jako dzień sprzeciwu wyrażonego w marszu opozycji i jej zwolenników. Wcześniej, w 1989 roku, na karty historii najnowszej trafił jako symboliczna data wyborów, które usankcjonowały układ okrągłostołowy i ciche negocjacje z Magdalenki

Daniel Łuszczyn, felietony@radomszczanska.pl

Z kolei noc z 4 na 5 czerwca dwa lata później, to czas obalenia pierwszego niekomunistycznego rządu, kierowanego przez mecenasa Jana Olszewskiego. Sporo tego jak na jeden dzień, prawda?

Warto sobie chyba co nieco przypomnieć. Młodsze pokolenie pewnie nie pamięta, ale kiedy w Polsce zaczął chwiać się komunizm, organy władzy w swojej bezsilności, próbowały znaleźć jakieś koło ratunkowe, jakąś tratwę. Olbrzymi ruch społeczny, jakim była wtedy Solidarność z Lechem Wałęsą na czele, nieuchronnie zmierzał do przejęcia Polski. Aparatczycy

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 85% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości