Reklama

Ludzie z gminy weszli na nie swoje. Wójt: wyjaśniłam i przeprosiłam

Wyjeżdżam z domu i widzę, że robią drogę. Bardzo dobrze, że robią, ale dlaczego pracownicy firmy są na moim terenie i tną bez zezwolenia? - Pani Krystyna Langner, właścicielka dworu z w Zakrzewie, gdy chce cokolwiek zrobić na terenie, musi zapytać konserwatora. - A gmina może robić co chce? - pyta. Wójt Kodręba odpowiada: - Doszło do pomyłki, nie powinno się to zdarzyć. Pojechałam osobiście to wyjaśnić i przeprosiłam

Wielu mogłoby powiedzieć, że o co w ogóle to oburzenie? Przecież asfalt ułatwi wszystkim życie, a że przy okazji wycięto jakieś krzaki, to chyba tylko lepiej, bo przecież porządek jest. - Tylko dlaczego bez pytania? I to władza. Nikt mnie nie tylko nie pytał, ale nawet nie raczył poinformować. I dlatego właśnie jest mi bardzo przykro. Bo tu chodzi o elementarne zasady - mówi Gazecie pani Krystyna Langner, właścicielka zabytkowego dworu w Zakrzewie w gminie Kodrąb.

Co ważne, zabytkowy jest także otaczający go park. A to oznacza, że jest pod ścisłą kontrolą konserwatora zabytków i nic bez jego wiedzy wydarzyć się w n......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 84% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości