Pandemia w pełni, zima w pełni, księżyc w pełni. Czyli mamy połowę kwietnia. Potrzebuję jakiejś zmiany. Czy to parszywa pogoda wywołała we mnie tę potrzebę, czy lockdown, nie wiem. Zmiany są ważne, bo gdyby nie one, świat stałby w miejscu. Byłby nudny i przewidywalny. Czy wychodzą one na dobre czy złe, nieważne. Nie ma zmian - jest stagnacja. Życie jest nudne, bez zmian czuję się wypalona
Danuta Andrysiak, ad@radomszczanska.plPiątek. Dziś muszę coś zmienić dla mojego dobrostanu.
Rządu nie mogę, prezydenta też, męża nie chcę......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze