Reklama

Lekarze, pielęgniarki, ratownicy z Ukrainy... zapraszamy. Są miejsca pracy, tyle te przepisy...

Szefowie przychodni chętnie by ich widzieli w gabinetach lekarskich. W szpitalu już pracują, ale na zdecydowanie niższych stanowiskach niż wynika to z ich wykształcenia i doświadczenia. Lekarze z Ukrainy są chętni do pracy w Polsce, ale blokują ich przepisy

Damian Noremberg, gazeta@radomszczanska.pl

Na służbę zdrowia narzekamy nawet nie od lat, a od zawsze. Na kolejki do specjalistów, czas oczekiwania na zabieg czy rehabilitację, i wiele innych rzeczy związanych z naszym zdrowiem.

Pandemia koronawirusa nie pomogła. Przeszliśmy na teleporady i zaczęliśmy się skarżyć na brak normalnego dostępu do lekarza pierwszego kontaktu. To odbiło się bardzo negatywnie na naszym zaufaniu do publicznej ochrony zdrowia. A przecież większość pacjentów nie miało go zbyt wiele już wcześniej.

Reklama

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 93% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości