Lekarka, która zabrała głos, powiedziała, że wiele osób chciałoby korzystać z niecki sportowej w Aquarze po południu, ale wtedy prawie wszystkie tory są zajęte. Marek Wyciszkiewicz, dyrektor MOSiR-u, odpowiadał, że po 20 prawie wszystkie tory są wolne.
O godzinie 16 w Miejskiej Bibliotece Publicznej rozpoczęła się debata na temat starego basenu - remontować i otwierać, czy jednak zrobić z niego salę wielofunkcyjną? Zaprosił na nią radny miejski niezależny Radosław Rączkowski.
Do rozmowy zaprosił prezydenta Jarosława Ferenca, dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Marka Wyciszkiewicza, współwłaściciela firmy Inkomet, która budowała nowy basen, Marcina Skubisza, oraz instruktorki pływania, które prowadzą szkółki pływackie, Jolantę Rogozińska i Magdalenę Koper-Kempę.
Prezydent na początek przypomniał, że Aquarę można rozbudować o nieckę sportową, o basen zewnętrzny, jest teren. Dyrektor MOSiR-u dodał, że największe obłożenie basenu sportowego jest między 15 a 20, potem można pływać bez przeszkód.
Lekarka, która siedziała wśród publiczności, odparła, że po 20 też trudno o wolny tor. Argumentowała, że wiele osób potrzebuje rehabilitacji, a pływanie jest świetną aktywnością fizyczną. Dorośli, którzy pracują, mogą pływać po południu.
- Mamy brać urlop, żeby pływać przed południem, kiedy tory są wolne? - pytała. - Zamknięcie starej pływalni było błędem. Otwórzcie ją, albo rozbudujcie nowy basen - apelowała.
Głos zabierali też prezesi klubów, którzy chcieliby, żeby ich zawodnicy mieli gdzie trenować.
Podczas debaty mówiono też o kosztach remontu starego basenu przy Leszka Czarnego, a także o kosztach przerobienia go na wielofunkcyjną salę sportową.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niedługo i ten nowy basen będzie do remontu, płytki na dnie są nieszczelne i dzieci kaleczą stopy, podobno już 6 zgloszeń od zranionych osob :(
Niedługo i ten nowy basen będzie do remontu, płytki na dnie są nieszczelne i dzieci kaleczą stopy, podobno już 6 zgloszeń od zranionych osob :(