Napisał do nas Czytelnik, pan Tomasz: W parku Świętojańskim do lutego był głośnik z odgłosem drapieżnych ptaków celem wystraszenia gawronów. Teraz widzę, że nie ma nic. Połowa ławek przy placu zabaw tak właśnie wygląda. Pytanie: ważniejsze są ptaki czy mieszkańcy?
Pan Tomasz zwrócił się do nas z prośbą o wyjaśnienie tej sprawy z urzędnikami. Nie rozumie, dlaczego miasto nic nie robi w sprawie utrzymania czystości w tym ważnym dla radomszczan miejscu.
Zapytaliśmy urzędników o powód usunięcia głośnika i jakie działania urząd podejmie, aby przywrócić funkcjonalność ławek w parku miejskim. Otrzymaliśmy odpowiedź, że głośnik zdjęto na czas okresu lęgowego ptaków, który trwa do... października. Czyli w czasie, gdy mieszkańcy najchętniej korzystają z uroków parkowej zielonej przestrzeni. - Szkoda słów . Mieszkam koło parku Świętojańskiego i ja widzę ten problem. Miasto jest zajęte innymi sprawami i udaje, że nie ma tematu - uważa pan Tomasz. - Pytanie po co była dla rewitalizacja? - dodaje na zakończenie.
W odpowiedzi na pytanie o przywrócenie ławkom ich funkcji miasto odpowiedziało, że w parku sprząta wynajęta przez miasto firma, która ławki myje.
Park Świętojański w 2016 roku przeszedł częściową rewitalizację. Odnowiona została wówczas jego zachodnia część.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Miasto ma rację, ławki są regularnie myte, park też jest sprzątany, łącznie z usuwaniem odchodów z kostki brukowej. Sam często korzystam z uroków Parku Świętojańskiego i widzę umyte ławki, które dzień wcześniej wyglądały inaczej. Pan Tomasz się potwornie nudzi, podobnie jak inni czytelnicy gazety, skoro z tego typu tematami zgłaszają się. Jednym przeszkadzają świecące lampy, drugim wysokość drzew innym zaś coś na chodniku itd. Z nudów to można mieć pretensje o to, że słońce za jasno świeci lub że niebo jest zbyt mało niebieskie oraz że dzieci są zbyt wesołe.
Miasto ma rację, ławki są regularnie myte, park też jest sprzątany, łącznie z usuwaniem odchodów z kostki brukowej. Sam często korzystam z uroków Parku Świętojańskiego i widzę umyte ławki, które dzień wcześniej wyglądały inaczej. Pan Tomasz się potwornie nudzi, podobnie jak inni czytelnicy gazety, skoro z tego typu tematami zgłaszają się. Jednym przeszkadzają świecące lampy, drugim wysokość drzew innym zaś coś na chodniku itd. Z nudów to można mieć pretensje o to, że słońce za jasno świeci lub że niebo jest zbyt mało niebieskie oraz że dzieci są zbyt wesołe.