Jak informuje Gazetę ks. Mariusz Bakalarz, rzecznik prasowy archidiecezji częstochowskiej, ksiądz Tomasz, proboszcz parafii Wszystkich Świętych w Rzejowicach w gminie Kodrąb, został uznany za winnego złamania szóstego przykazania - nie cudzołóż.
- We wtorek został zapoznany z dekretem kończącym tę procedurę administracyjną karną dotyczącą zarzutów o czyny przeciwko szóstemu przykazaniu z osobą poniżej 18. roku życia - wyjaśnia rzecznik. - W dekrecie został uznany za winnego. Została wymierzona kara.
Dzisiaj jednak jaka to kara nie poinformuje, ponieważ księdzu Tomaszowi przysługuje 10-dniowy termin rekursu, czyli odwołania od tej decyzji. Ten liczony jest w dniach roboczych, czyli minie we wtorek 8 października.
Chodzi o sprawę sprzed ponad 2 lat. Pani Ewa opowiedziała mediom o tym, że ksiądz Tomasz zdobył jej zaufanie, kiedy zaczęła chodzić na chórek i budował ze nią relację, a gdy skończyła 15 lat zaczął ją regularnie zapraszać do siebie do mieszkania. I właśnie wtedy miał ją całować i dotykać w miejsca intymne. Dzisiaj kobieta ma 34 lata. A sprawę zgłosiła w prokuraturze w 2020. Swoje postępowanie prowadziła tez kuria i po czterech latach księdza uznano winnym.
Mieszkańcy Rzejowic są zbulwersowani tym, w jakim stanie księdzu Tomaszowi zdarzało się podprawiać msze, kilka miesięcy temu zasnął na pogrzebie jednego z parafian. Spowodował także kolizję i odjechał z miejsca zdarzenia.
Część mieszkańców wybacza to wszystko swojemu proboszczowi, powstał nawet anonimowy list w jego obronie.
Ks. Tomasz opuścił parafię na miesiąc. Jak wyjaśnia ks. Bakalarz, na własną prośbę, by skorzystać z terapii. Biskup wszczął procedurę pozbawienia proboszcza funkcji, ale ze względu na uznanie go winnym została ona zawieszona do czasu, aż zakończy się ta sprawa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
O proszę... Czyli popełnił grzech ciężki cudzołóstwo i co teraz? Ksiądz do którego pójdzie się wyspowiadać nie da mu rozgrzeszenia. Gruba sprawa, może mieszkańcy Rzejowic przejrzą wreszcie na oczy.
Jaka kara można się domyślać, może być to np wydalenie ze stanu duchownego. Taką karę otrzymał między innymi proboszcz gdyńskiej parafii za identyczną sprawę.
W prawie kanonicznym jest dokładnie napisane jaką karę może dostać za takie udowodnione czyny.
Nie rozumiem wypowiedzi księdza Bakalarza. Cytuję: Biskup wszczął procedurę pozbawienia proboszcza funkcji, ale ze względu na uznanie go winnym została ona zawieszona do czasu, aż zakończy się ta sprawa. Przecież zakończyła się już i podobno jest wydany dekret, dlaczego więc nie odwiesili procedury usunięcia?
Odwołają tego, przyślą jakiegoś chamskiego dominującego geja. I będzie kolejny święty kapłan, fajny ksiądz.
Te wszystkie moherowe babki albo inne antyklerykałki czy reszta ludzi we wsi o różnych poglądach. Nie wolicie traktować proboszcza jak swojego syna i go zdominować żeby był grzeczny, nie dać się mu robić w ciula, bo już go znacie, i to jakie ma skłonności sekksualne i to, że z alkoholem ciągle jest problem. Lepiej mieć nowego kolesia który będzie udawał świętego czy kolesia którego złe strony już znacie? Nie da się być pośrodku? Nie dać mu wejść sobie na głowę ale też go lubić? Trzeba albo się go bać i całować po rękach albo się go brzydzić i go wyrzucać?
Obecnego już się nie da zdominować a nowego Świerzego i owszem. Poza tym wcale nie musi przyjść taki jak mówisz. Mogą dać normalnego fajnego księdza. Mówią żeby przestrzegać dekalogu a sami go łamią. Popełnił grzech ciężki , z ciężkim grzechem nie powinien odprawiać mszy.
Ale wy macie ludzie problem aż mi was szkoda naprawdę
No problem i to poważny. To nie są przelewki.
Siara- ci co zbierali podpisy są ludźmi krótkowzrocznym i osobami które nie mają realnego poglądu obecny świat. A nawiasem mówiąc żeby pan Tomasz miał trochę honoru to by sam odszedł. I nie zbliżał się do dzieci!!!
Stefek to nie istotne istotna jest wina i wyrok. I co dalej? Jak teraz wyglądają ludzie którzy zbierali podpisy? Myśleli że nie winny a jednak winny.
O proszę... Czyli popełnił grzech ciężki cudzołóstwo i co teraz? Ksiądz do którego pójdzie się wyspowiadać nie da mu rozgrzeszenia. Gruba sprawa, może mieszkańcy Rzejowic przejrzą wreszcie na oczy.
Jaka kara można się domyślać, może być to np wydalenie ze stanu duchownego. Taką karę otrzymał między innymi proboszcz gdyńskiej parafii za identyczną sprawę.
W prawie kanonicznym jest dokładnie napisane jaką karę może dostać za takie udowodnione czyny.