Z jednej strony miasto buduje w jednej nitce alei Jana Pawła II, wzdłuż kamienic, bulwar z ruchem pieszym. Z drugiej - prowadzi drogę od ulicy Kościuszki, by przenieść tam ruch dojazdowy. Ale plan się sypie: mieszkańcy protestują, właściciel działki, którą miasto chce wywłaszczyć, skarży plan zagospodarowania do sądu i wygrywa. A gdy radna Wioletta Pal pyta na sesji, czy tu czasami nie ma konfliktu interesów, wybucha awantura
Miasto chce budować drogę od ul. Kościuszki do nowego parkingu i przygotowuje plan zagospodarowania przestrzennego. Mieszkaniec, którego miasto chce wywłaszczyć zaskarża plan, a Naczelny Sąd Administracyjny go uchyla. Gdy radna Wioletta Pal wspomina na sesji na konflikcie interesów - parking ma być przy działce dewelopera, który buduje tam bloki, a udziały w spółce inwestorskiej ma wspólnik z kancelarii prawnej, która obsługuje urząd - prawniczka urzędu grozi jej sądem. O co tu chodzi?
Najpierw wprowadzenie.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 96% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja bym jeszcze chcial wiedziec ile drzew zostanie wycietych dzieki tej inwestycji ktora kompletnie sie zwroci i nie bedzie kosztem dla miasta za 5lat? Ile metrow kwadratowych kostki brudkowej zyskamy, oraz kogo bedzie zalewalo po zakonczeniu budowy?
Nie ma co liczyc, ta inwestycja to metafizyka, potrzebna w radomsku jak mc donalds. Kto mial zarobic zarobil, kto mial dostac w lapke dostal. Czlowiek na swojej dzialce musi wszytsko sam, kanaliza placi, prad placi, a panu developerowi miasto "pomaga", bo to filantrop, bedzie mieszkania za darmo rozdawal ;)
Już jest bulwar na ul. Reymonta i spacerowiczów nie widać. Jedna jezdnia Al.Jana Pawła II służy za parking bo w centrum miejsc parkingowych jak na lekarstwo. Jak jezdnię zlikwidują to pies z kulawą nogą się nie pokaże w centrum..
Ja bym jeszcze chcial wiedziec ile drzew zostanie wycietych dzieki tej inwestycji ktora kompletnie sie zwroci i nie bedzie kosztem dla miasta za 5lat? Ile metrow kwadratowych kostki brudkowej zyskamy, oraz kogo bedzie zalewalo po zakonczeniu budowy?
Nie ma co liczyc, ta inwestycja to metafizyka, potrzebna w radomsku jak mc donalds. Kto mial zarobic zarobil, kto mial dostac w lapke dostal. Czlowiek na swojej dzialce musi wszytsko sam, kanaliza placi, prad placi, a panu developerowi miasto "pomaga", bo to filantrop, bedzie mieszkania za darmo rozdawal ;)
Już jest bulwar na ul. Reymonta i spacerowiczów nie widać. Jedna jezdnia Al.Jana Pawła II służy za parking bo w centrum miejsc parkingowych jak na lekarstwo. Jak jezdnię zlikwidują to pies z kulawą nogą się nie pokaże w centrum..