Mieszkaniec ulicy Północnej w dzielnicy Kowalowiec zastanawiał się, dlaczego krawężniki są tak wysokie. Urząd miasta uspokaja - będzie jeszcze warstwa asfaltu.
- Nie wiem co się dzieje, nie rozumiem tego. Krawężniki są tak wysokie, że nie można wjechać samochodem na posesję - mówił nam przed kilkoma dniami radomszczanin. - Do tego zniszczone trawniki i tak to zostało zostawione. Po mojej stronie krawężnik ma wysokość aż 30 cm. Tak to miało być?
Zapytaliśmy w urzędzie miasta, a dzisiaj otrzymaliśmy odpowiedź.
- Na ulicy Północnej nie ma jeszcze wylanego asfaltu, wysokość krawężników relatywnie do poziomu jezdni na pewno się zmniejszy - zapewnia Wiktor Lewandowski z biura promocji i informacji. - Wjazdy do posesji są uwzględnione i odpowiednio obniżone tak, aby na posesję można było wjechać wygodnie i bezpiecznie - dodaje.
A co do ziemi, która zalega na Północnej, to, jak wyjaśnia, jest to na pewno jakiś materiał, którym dysponował wykonawca.
- Wykonawca podsypał nim okolice wjazdów jako rozwiązanie tymczasowe, umożliwiające mieszkańcom wjazd na posesję - mówi Wiktor Lewandowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na Kowalowcu, przy okazji "remontu" zniknęły znaki. Nie wiadomo czy 11 listopada ma pierwszeństwo, czy dalej są skrzyżowania równorzędne. Tylko drób spaceruje po ulicach i psy puszczone stadami biegają
A na zdjęciu kolejny mistrz parkowania. Czyżby drogówka zaspała?
Wam na tym kowalowcu nikt i nic nie dogodzi. Chodniki wam wybudować gdy wszyscy chodzicie ulicami jak święte krowy. Ja to bym nie robił tych ulic tam tylko kazał zostawiać samochody przed wjazdem do kowalowca i przesiadać się na osły. osły z kowalowca. I-ha, i-ha, i-ha
Na Kowalowcu, przy okazji "remontu" zniknęły znaki. Nie wiadomo czy 11 listopada ma pierwszeństwo, czy dalej są skrzyżowania równorzędne. Tylko drób spaceruje po ulicach i psy puszczone stadami biegają
A na zdjęciu kolejny mistrz parkowania. Czyżby drogówka zaspała?
Wam na tym kowalowcu nikt i nic nie dogodzi. Chodniki wam wybudować gdy wszyscy chodzicie ulicami jak święte krowy. Ja to bym nie robił tych ulic tam tylko kazał zostawiać samochody przed wjazdem do kowalowca i przesiadać się na osły. osły z kowalowca. I-ha, i-ha, i-ha