- Nasze transmisje wyglądają bardzo profesjonalnie, takie opinie mamy od odbiorców, a działamy na sprzęcie amatorskim. Moje dzieci wycisnęły z niego 150 procent i marzy im się dalszy rozwój - rozmowa z Leszkiem Sobczykiem, nauczycielem Zespołu Szkół Elektryczno-Elektronicznych, popularnym Bizonem, opiekunem grupy uczniów realizującej transmisje z meczy KS Volley Radomsko
Jak zaczęła się pana przygoda z radomszczańskim klubem siatkarskim?
LESZEK SOBCZYK: - Banalnie. O powstaniu klubu dowiedziałem się od mojego dobrego kolegi z pracy Mirka Dratwińskiego. Zacząłem chodzić na mecze. Pamiętam pierwsze mecze w III lidze, cieszyliśmy się z każdego wygranego seta, choć mecze były przegrane. Bawię się trochę grafiką komputerową, zacząłem tworzyć materiały dla klubu, dyplomy, plakaty itp. Współpraca między mną, Mirkiem i klubem trwała do pierwszego finałowego turnieju III ligi, który odbył się w Radomsku. Z tego turnieju prowadzona była pierwsza transmisja na YouTube realizowana przez firm......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze