Powodem kolizji była zbyt mała odległość między pojazdami, a wtedy jazda w korku tak się właśnie kończy. 28-letni Ukrainiec kierujący TIR-em nacisnął hamulec, kierujący busem 27-letni obywatel Rumunii nie zdążył i wjechał w naczepę ciężarówki.
74-latek nie myślał czekać na policję, odjechał. Szybko ustalono jego dane, ciągnik stał na posesji. Ze śladami kolizji. A traktorzysta w policyjny alkomat wydmuchał 2 promile. Teraz odpowie nie tylko za spowodowanie kolizji, ale i jazdę pod wpływem alkoholu.

Na szczęście nikomu nic się nie stało. Obaj kierowcy byli trzeźwi, sprawca kolizji został ukarany mandatem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze