Jest oznakowane w sposób szczególny: odblaskowe, czerwone, szerokie pasy, "świecące" stop nie pomagają. To właśnie w tym miejscu często dochodzi do spektakularnych kolizji.
We wtorek 1 lutego około godziny 17 doszło do kolejnego "dzwona" na skrzyżowaniu ulic Sucharskiego i Poprzecznej.
Policja ustala, który z kierowców nie dochował przepisów w ruchu drogowym, i którego błąd doprowadził do stłuczki. Na szczęście nikt nie trafił do szpitala.
Czy skrzyżowanie jest pechowe? Czy może niebezpieczne? A może to kierowcy przekraczają dopuszczalną prędkość lub nie przestrzegają znaków i nie ustępują pierwszeństwa?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze