Reklama

Kilkanaście osób, które uciekły z Ukrainy, jest na stażu w szpitalu. To lekarze i pielęgniarki, których dyrektor chętnie zatrudni

Jak ocenia Łukasz Więcek, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy, do Radomska i powiatu radomszczańskiego trafiło około 1000 dorosłych uchodźców wojennych z Ukrainy. Przede wszystkim kobiety. Około 500 uciekinierów przed rosyjską napaścią szuka bądź będzie szukać pracy.

Do PUP-u zgłosiło się do tej pory 248 osób, które wypełniły ankiety i zgłosiły chęć podjęcia pracy. Dyrektor Więcek spodziewa się, że będzie ich drugie tyle. I że to w żaden sposób nie zagrozi radomszczańskiemu rynkowi pracy. Przeciwnie, pomoże, bo pracodawcy, którzy przez lata nie mogli znaleźć chętnych teraz mają o wiele mniejszy kłopot. 

Co ciekawe bardzo niewielu uchodźców znalazło pracę w firmach w strefie przemysłowej, to pojedyncze przypadki. A tego właśnie spodziewał się dyrektor urzędu. Zatrudnienie uchodźcy jest teraz o wiele prostsze, bo na mocy specustawy wystarczy zgłoszenie, którego dokona pracodawca na rządowej stronie. I widać, że radomszczańscy przedsiębiorcy z tej możliwości korzystają. 

Reklama

Nie da się jednak oszacować dokładnie ilu uchodźców podjęło pracę, ponieważ specustawa objęła też tych Ukraińców, którzy pracowali u nas wcześniej.

- Widać, że bezrobocie dalej maleje. A uchodźcy są zatrudniani tam, gdzie nie chcieli pracować Polacy. Nie dzieje się więc nic złego - podkreślał dyrektor. - Kierujemy ich tam, gdzie trzeba zapełnić lukę, a pracodawcy chętnie z tego korzystają. Niektóre branże zyskały.

Więcek dodał, że wielu z uchodźców ma zdecydowanie wyższe kwalifikacje i wykształcenie niż to wymagane w pracy, której się podejmują. Ale wszyscy chcą pracować i sami się utrzymywać. 

Reklama

Niektórzy są kierowani na staże. Jak pielęgniarki i lekarze, którzy staż odbywają w Szpitalu Powiatowym. Jeśli opanują język polski w wystarczającym stopniu dyrektor szpitala chętnie ich zatrudni, bo ma duże braki kadrowe. 

- Nasz rynek pracy miał deficyty, które teraz te kobiety likwidują.

Z danych przedstawionych przez dyrektora PUP-u wynika też, że niewielu uchodźców zdecydowało się wyjechać z Radomska. Kilka osób pojechało dalej, do innych krajów, a kilka osób postanowiło wrócić do Ukrainy.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości