Rano Czytelnicza alarmowała, że na Fabianiego wszystkie drzewa zostały oznaczone numerami. - Oby nie doszło do kolejnej rzezi w wykonaniu urzędu miasta - mówiła w emocjach. Karolina Turowska z UM uspokaja: - Żadne z drzew nie jest przewidziane do wycinki.
Kiedy na drzewach pojawiają się jakieś znaki albo cyfry radomszczanie reagują praktycznie natychmiast i alarmują: - Sprawdźcie, czy nie szykuje się kolejna masakra piłą spalinową.
Dzisiaj nasza Czytelniczka informowała, że na Fabianiego i w okolicy skrzyżowania z Prymasa Wyszyńskiego oznaczono numerami około 60 drzew. Radomszczanka mówiła, że rozumie konieczność remontu, ale nie rozumie kolejnej wycinki.
Od razu wysłaliśmy pytania do urzędu miasta. Odpowiedź otrzymaliśmy wieczorem. I jest to dobra informacja.
Jak zapewnia nas Karolina Turowska z wydziału informacji i promocji, rzeczywiście planowany jest remont Fabianiego. Jednak najprawdopodobniej nie będzie poszerzana jezdnia. A drzewa zostało oznaczone przez projektanta - dla celów projektowych.
- Wykonawca projektu remontu wykonał inwentaryzację, żeby sprawdzić czy liczba drzew w rzeczywistości zgadza się z dokumentacją. Planowane są miejsca parkingowe między drzewami, dobrze, żeby nie trzeba było zmieniać projektu, gdyby jednak coś się nie zgadzało i w miejsce zaplanowanego miejsca postojowego rosło drzewo.
Urzędniczka dodaje, że drzewa będą jeszcze poddane oględzinom, o ich stanie wypowie się też być może dendrolog.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze