Jedna z mieszkanek poprosiła o obrazek, który znajdował się we wnęce kapliczki, a teraz leżał na ceglanym gruzie. Bo tyle z niej zostało, kiedy wjechał w nią pijany kierowca
Kapliczka na rozstaju dróg, przy skrzyżowaniu ul. Piłsudskiego i Staffa, stała niespełna 100 lat. Pewnie w tym miejscu wcześniej też znajdował się jakiś obiekt sakralny, może kapliczka, może tylko krzyż. O jej historii dowiedzieliśmy się przypadkiem wiosną 2015 r. Wtedy po raz kolejny prowadzono przy niej prace remontowe, poważniejsze niż dotychczas. Wtedy ks. Adam Szwedzik, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego, mówił nam, że po raz pierwszy nie ograniczono się tylko do pomalowania kapliczki, postanowiono skuć tynk. Podczas tych prac między cegłami zauważono słoik z napisem „Społem”, a w nim dokument, w którym opisano his......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze