Temat readaptacji Fryszerki jako miejsca wypoczynku dla radomszczan i nie tylko powrócił na dzisiejszej Komisji Rozwoju Powiatu. w Starostwie Powiatowym.

Temat Fryszerki powraca co jakiś czas. Już w poprzedniej kadencji w starostwie rozmawiano o Fryszerce. Na tą chwilę uporządkowane są sprawy związane z własnością nieruchomości, ale wciąż jest problem. Pieniądze, a raczej ich brak. Już w minionych latach, tak i teraz powiat rozmawia z gminami w sprawie wspólnej inwestycji. Gmina Radomsko i Gidle są zainteresowane, gmina Ładzice jak na razie nie.
Powiat nie jest właścicielem nieruchomości. Musiałby ją kupić. A to inwestycja wielomilionowa. Jak na razie szuka odpowiedniej lokalizacji do zaadaptowania terenu. Wśród propozycji pojawiły się tereny nad rzeką Wartą, Wymysłówek i Fryszerka. Pomysłów jest wiele, ale pieniędzy na ich realizację nie ma.

- Póki nie będzie pieniędzy na oświatę, należy skoncentrować się na tych ośrodkach, które już mamy - powiedział dziś na radzie radny Ślusarczyk.
Głosów w tej sprawie było wiele. Radny Arkadiusz Ciach namawiał do aktywnego działania i zagospodarowania terenów wokół rzeki Warty.
- Środków nie ma, ale z tematu nie rezygnujemy - zapewniał dziś wicestarosta Jakub Jędrzejczyk.
Fryszerka była kiedyś miejscem wypoczynku wielu radomszczan. Dziś jest w bardzo złym stanie. Przez lata opuszczona potrzebuje dużego nakładu finansowego, aby powrócić do dawnej świetności. Mieszkańcy w większości są za jej odkupieniem i przywróceniem jej dawnej funkcji. Radomszczanie potrzebują miejsca do wypoczynku i turystyki weekendowej. W okolicy mało jest miejsc, w których możnaby wypocząć i aktywnie spędzić czas.
Kiedy można się spodziewać jakiś konkretów? Za rok, może dwa. Tak podsumowano dziś na komisji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze