U mnie to w ogóle taka rodzinna pocztowa tradycja. Mój tata był naczelnikiem tej poczty, a on z kolei zaczynał w placówce w Dmeninie, kiedy ta jeszcze istniała. Mój brat bliźniak też pracuje na poczcie, w Częstochowie. - Joanna Mądrzyk przez 20 lat była naczelnikiem w głównym oddziale Poczty Polskiej w Radomsku. Pracowała tam 40 lat. Właśnie odeszła na emeryturę
Janusz Kucharski, jk@radomszczanska.pl
Zaczyna od tego, że nie da się o tym miejscu zwyczajnie zapomnieć, zamknąć za sobą drzwi i już. Zwłaszcza, że o swoich byłych podwładnych mówi - rodzina.
Chciałaby się jakoś z nimi pożegnać. Dlatego zgodziła się nam o sobie, ludziach i miejscu, w którym spędziła 40 lat, opowiedzieć. Choć, jak zaznacza, to miała być praca tylko na chwilę.
Mówi: - Zaczynałam jako kasjerka, pracowałam w okienku. Od początku i do końca w Radomsku. U mnie to w ogóle taka rodzinna pocztowa tradycja. Mój tata był naczelniki......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze