Jak ktoś idzie pracować do samorządu jako samorządowiec - jego decyzja. Standard koszmarny, ale niech bierze to na klatę. Dziwienie się, że media się tym zajmują, to jakby dziwić się, że niebo jest niebieskie a ulica Reymont wyrżnięta. - Zapraszamy na kolejny odcinek podcastu Redakcyjne Kolegium Wyborcze
O tym, co słychać w mieście, rozmawiają dziennikarze Gazety Radomszczańskiej Janusz Kucharski i Andrzej Andrysiak. Archiwalnych audycji możecie posłuchać tu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panowie dobrze wiecie, że radny Kopeć w szpitalu pracuje nadal, a nawet ponoć po zmianie starosty zmienił stanowisko pracy.
Rozgraniczmy dwie kwestie: jeżeli ktoś jest faktycznym (nie we według własnej opinii) specjalistą w danej dziedzinie i pracę otrzymał to, mojej ocenie, nie ma żadnego znaczenia, że jest radnym, czy jest spokrewnionym z radnym. Patologią i prawdziwą plagą samorządu (nie tylko radomszczańskiego), ale w całej Polsce jest to, że osoby, które naprawdę samorządowej pracy oddały kupę lat życia, wykształciły się w tym kierunku i dobrze pracują (nie zajmując się polityką) są marginalizowane i w starciu, z niedoświadczonym radnym, czy (również niedoświadczonym) synem / córką / znajomym / wnuczkiem, etc. zawsze na gorszej pozycji. Czy to do objęcia stanowiska, czy otrzymania podwyżki, itd…
Ulica Reymont wyrżnięta, widać że amatorzy pracują w Gazecie radomszczanskiej.
Panowie dobrze wiecie, że radny Kopeć w szpitalu pracuje nadal, a nawet ponoć po zmianie starosty zmienił stanowisko pracy.
Rozgraniczmy dwie kwestie: jeżeli ktoś jest faktycznym (nie we według własnej opinii) specjalistą w danej dziedzinie i pracę otrzymał to, mojej ocenie, nie ma żadnego znaczenia, że jest radnym, czy jest spokrewnionym z radnym. Patologią i prawdziwą plagą samorządu (nie tylko radomszczańskiego), ale w całej Polsce jest to, że osoby, które naprawdę samorządowej pracy oddały kupę lat życia, wykształciły się w tym kierunku i dobrze pracują (nie zajmując się polityką) są marginalizowane i w starciu, z niedoświadczonym radnym, czy (również niedoświadczonym) synem / córką / znajomym / wnuczkiem, etc. zawsze na gorszej pozycji. Czy to do objęcia stanowiska, czy otrzymania podwyżki, itd…
Ulica Reymont wyrżnięta, widać że amatorzy pracują w Gazecie radomszczanskiej.