Ta historia łączy Śląsk, Mazowsze, Florydę, Antarktydę i ziemię radomszczańską. Zaczyna się w Warszawie i wcale nie kończy w Antoniowie
Do stadniny koni huculskich w Antoniowie prowadzi piaszczysta droga. Cała osada to cztery domy i rozciągające się wokół pastwiska i łąki. Naprzeciwko jednego z domów trwają zajęcia. Prowadzi je Michał Ruta. Kilka dziewczyn jeździ konno, słucha jego poleceń. Pytamy, czy możemy zająć czas rodzicom. To oni przeprowadzili się tutaj w 2010 roku. Czekamy chwilę na ojca Michała, Andrzeja, musi dokończyć pracę przy koniach. Idziemy do niewielkiej świetlicy.
Na wsi mieszkają od 1985 roku. Przez 25 lat ich miejscem życia była Wólka Pracka koła Piaseczna. Gdy przeprowadzili się z Warszawy......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 95% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze