Co innego podejrzenie, co innego pewność. Inflacja w sklepach jest szokująca. Są produkty, które zdrożały kilkaset procent. Większość - kilkadziesiąt procent. I to w dziewięć miesięcy
Oficjalnie inflacja w Polsce przekroczyła 15 procent. Ekonomiści zapowiadają, że na przełomie roku może osiągnąć nawet 20 procent. Przy czym to średnia, bo część produktów, przede wszystkich tych codziennego użytku, drożeje bardziej. Ceny niektórych artykułów wzrosły dwukrotnie. Sprawdziliśmy je w jednym z radomszczańskich dyskontów.
Na koniec ubiegłego roku porównaliśmy ceny w jednym z dyskontów z cenami z 2020 roku. Konkluzja była taka: na 50 produktów nie zmieniły się ceny 17 artykułów. Spadły - siedmiu. Reszta wzrosła, do kilku do nawet 40 procent.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 78% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze