Podczas wizyty lekarze pytają pacjentów o otyłość, palenie, picie alkoholu - informują nas czytelnicy i pytają, po co te dane. Wyjaśniamy: Narodowy Fundusz Zdrowia potrzebuje tych informacji. Chodzi o profilaktykę
Od jakiegoś czasu w każdej przychodni lekarz pierwszego kontaktu podczas spotkania z pacjentem w gabinecie zadaje mu kilka dodatkowych pytań, których wcześniej nie zadawał.
- Pytamy o wagę i wzrost - mówi Gazecie jeden z radomszczańskich pediatrów. - NFZ potrzebuje takich informacji. Czy to uciążliwe? Dla mnie nie bardzo, ale rzeczywiście teraz wizyta może potrwać nieco dłużej niż zwykle, co może z kolei przełożyć się na fakt, że danego dnia uda się przyjąć o jednego czy dwóch pacjentów mniej.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Od 5 maja wszedł w zycie nowy program, profilaktyczny,,Moje zdrowie” wystarczy się z nim zapoznać
Od 5 maja wszedł w zycie nowy program, profilaktyczny,,Moje zdrowie” wystarczy się z nim zapoznać