Gdy działacze Ligi Polskich Rodzin i Solidarności lata temu pisali do rady miasta w sprawie geotermii, wiceprezydent Jarosław Ferenc odpowiedział: - Złoża w Stobiecku Miejskim zostały przebadane i są bardzo zasolone. Dzisiaj prezydent Ferenc mówi, że 20 mln zł na dwa próbne odwierty geotermalne są do wzięcia, więc urzędnicy piszą wnioski. I tak grzejemy się tym - nomen omen gorącym - tematem, od lat. Tylko woda na basenie dalej zimna
Co jakiś czas geotermia podgrzewa atmosferę w mieście. Wielka inwestycja i duże pieniądze, bo sam odwiert kosztuje miliony. Na razie nikt nie mówi co potem, bo jeszcze nawet na tę dziurę w ziemi nie udało się miastu zdobyć środków.
Cofnijmy się w czasie. Początek lat dwutysięcznych. W Radomsku są jeszcze mocni działacze Ligi Polskich Rodzin i Solidarności. List w sprawie geotermii podpisali wtedy prezes LPR Leszek Krynke i Leszek Głogosz, działacz Solidarności. Obaj przekonywali władze, że to świetny pomysł, że można taniej ogrzewać mieszkania, że wystarczy tylko chcieć się za to wziąć.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 95% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I jak widać wszystko co by mogło przyciągać ludzi do Radomska jak zwykle poniosło klapę . Ale w końcu nie jest tak źle mamy przecież 3 mostki dla kaczek na Radomce i jeszcze kilka innych bzdur .Tak się mierzy chęci na zamiary żenada
I jak widać wszystko co by mogło przyciągać ludzi do Radomska jak zwykle poniosło klapę . Ale w końcu nie jest tak źle mamy przecież 3 mostki dla kaczek na Radomce i jeszcze kilka innych bzdur .Tak się mierzy chęci na zamiary żenada