10-cioletni Szczepańczyk, pozbawiony opieki rodzicielskiej uczepił się wózka kolejowego w biegu z którego spadł na szyny, skutkiem czego został bardzo pokaleczony, aż do utraty przytomności.
Rok 1922
Listy do Redakcji W drugie Święto Wielkanocy udałem się do Radomska po doktora do ciężko chorej na połóg żony. Zwróciłem się kolejno do dwóch najwięcej zalecanych mi doktorów, spotkało mnie jednak wielkie rozczarowanie i przerażenie, gdyż w jednem miejscu, jak oświadczyła mi służba, doktór wyjechał, a ów drugi renomowany Pan, tłumacząc się dużą ilością wizyt po mieście (prawdopodobnie świątecznych) wyjazdu do wijącej się w bólach od 24 godzin chorej odmówił, pomimo tłumaczeń, że opóźnienie pomocy lekarskiej dla chorej może mieć tragiczne zakończenie. Przypadek skierował mnie do mniej znane......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze