Policja nasza przyaresztowała niejakiego Antoniego C., mieszkańca wsi Bogwidzów, który grasując, jako rzekomy agent Państwowego Urzędu Op. nad wychodźcami namawiał ludzi na roboty do Francji, obiecując złote góry.
Rok 1922
Sowiety wystosowały do naszego Rządu notę przepełnioną pogróżkami z powodu rzekomego popierania oddziałów wojskowych, występujących przeciwko bolszewikom. W odpowiedzi minister spraw zagran. Skirmunt wykazał bezzasadność zarzutów i przypomniał o dotrzymania przez sowiety zobowiązań, poczynionych przy zawieraniu pokoju. Na naradzie u Marszałka Sejmu Rząd oświadczył, że kierunek jego polityki jest nawskroś pokojowy, co spotkało się z uznaniem wszystkich stronnictw. Sowiety już jakby zapomniały o czynionych pogróżkach, gdyż zaproponowały poństwom bałtyckim konferencję w Rydze dla omówienia wspólnych zag......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 63% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze