Nie długo siedzieli, bowiem w nocy zrobili wyłom w więzieniu i znów znaleźli się na wolności. W przebraniu cywilnem przywędrowali do Radomska a stąd wyruszyli „na robotę” w stronę Maluszyna, po drodze wstąpili do Strzałkowa na nocleg i tu zostali przyłapani.
Rok 1921
Bandyci dostali się w pułapkę! Już od pewnego czasu grasowała szajka bandytów w uniformach wojskowych w powiecie naszym i częstochowskim. Poszukiwania za niemi były utrudnione, gdyż złoczyńców zasłaniał mundur żandarmski i krótkie karabiny z którymi się nigdy nie rozstawali. Świadczy o tem napad śmiały na dom p. Rozenbauma w Pławnie w biały dzień, o czem pisaliśmy w Nr 11, lecz dotąd dzban wodę nosi, dopóki się ucho nie urwie. W środę w nocy zawiadomiono posterunek w Radomsku, iż we wsi Strzałków dwóch nieznajomych ludzi „bawi się” hucznie, niezwłocznie też wyruszył patrol policyjny i stamtąd, ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 76% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze