Reklama

Bagnetem rozpruł brzuch 52-letniemu stryjowi [Historia Gazetą pisana]

Rok 1938

Człowiek i koń ofiarami piorunu W dniu 29-go lipca w godzinach wieczorowych przeszła nad Radomskiem olbrzymia burza, połączona z silnymi wyładowaniami atmosferycznymi. Ofiarą żywiołowego kataklizmu padł gospodarz Marian P., zamieszkały w Radomsku przy ulicy Rolnej. Ś.p. P. w krytycznym momencie, gdy padł rażony piorunem, siedział pod wozem, naładowanym żytem. Równocześnie ze ś.p. P. został zabity jego koń. Na miejscu wypadku, t.j. na ulicy Górnej, do późnej godziny w nocy gromadziły się liczne rzesze ludności, szeroko komentując tragiczny wypadek.

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 89% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości