Reklama

Historia dożynek: Wieniec od przodownic, czyli jak świętowano w Radomsku i powiecie

Po tradycyjnej części przed dworem następowała zabawa, w której brali udział wszyscy ludzie ze wsi, natomiast poczęstunek należał się tylko stałym pracownikom dworskim i tym, którzy pracowali przy żniwach jako pracownicy sezonowi. Wyczytywani byli z imiennej listy i częstowani wódką lub piwem, bułkami z kiełbasą, ogórkami kiszonymi, czasami dodawano kilka jabłek i cukierków - o tradycjach dożynkowych pisze Tomasz Nowak

Tomasz Nowak
ton@radomszczanska.pl

Z dawnej kultury ludowej pozostaje obecnie coraz mniej elementów. Nadal jednak podtrzymywane jest święto plonów, czyli dożynki albo „wyżynki”. To podziękowanie Bogu za zebrane plony, ale też okazja do zabawy. W czasach sprzed I wojny światowej na ich organizację przestrzegano daty 15 sierpnia, czyli Matki Boskiej Zielnej, potem termin przesuwano na przełom sierpnia i września. Dziś święto nadal jest obchodzone, ale coraz częściej przybiera inne formy.

Pęk kolorowych wstążek

Symbolem wdzięczności za plony jest wieniec dożynkowy, który miał obrazować całość zb......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 96% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości