Prokuratura potwierdziła wszystkie fakty, które przedstawiliśmy w cyklu artykułów „Haracz za pracę”. Opisaliśmy tam, że pracownice sieci żłobków oddawały dyrekcji pod stołem część wynagrodzenia. Prokuratura w Łodzi postawiła już Pawłowi D. zarzuty. Ale jednocześnie prokuratura w Radomsku umorzyła dochodzenie w sprawie uporczywego naruszania praw pracowniczych
Andrzej Andrysiak, aa@radomszczanska.pl
Sprawa sięga jesieni 2019 roku. To wtedy Gazeta opisała trzy historie pracownic sieci przedszkoli, działającej między innymi w Radomsku. Jej właściciel Paweł D. za unijne pieniądze uruchomił kilkanaście takich placówek. Pracownice opowiedziały Gazecie, że w zamian za zachowanie pracy musiała oddawać szefostwu część wynagrodzenia, finansowanego z unijnych dotacji. Po publikacji zgłosiła się kolejna pracownica, opisująca taki sam proceder.
Prokuratura radomszczańska wszczęła postępowanie wyjaśniające, potem dochodzenie. Działalnością Pawła D. zajęła się także proku......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy prokuratorowi udało się podliczyć jaką kwotę łącznie wymuszono tymi haraczami ?
Czy prokuratorowi udało się podliczyć jaką kwotę łącznie wymuszono tymi haraczami ?