Reklama

Halo, 112? Masło mi chodzi po stole. Operatorzy numeru alarmowego opowiadają, z czym dzwonią ludzie

Ludzie dzwonią, uważają, że świat się kończy na nich. Telefonów jest moc. Upierdliwości ludzi również. Nieżyczliwości też. Najgorsi są ci w średnim wieku i seniorzy.

Są w różnym wieku i mają różne doświadczenie. Muszą być opanowani, uprzejmi, bystrzy, trzymać emocje na wodzy, nie panikować.

Z numerów alarmowych 112 i 997 powinniśmy korzystać wyłącznie w nagłych sytuacjach. Gdy niezbędne jest natychmiastowe działanie policji, ratowników medycznych czy straży pożarnej. Jak to wygląda w rzeczywistości? Opowiadają dwaj operatorzy numerów alarmowych.

M. blisko 20 lat spędził jako dyżurny policji. Odbierał telefony ze zgłoszeniami. Również takimi, które zabierają czas. Wtedy musiał się wykazać błyskotliwością i kreatywnością, by zwolnić blokowaną linię.

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 87% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości