Rodzina normalnie się odżywiała, posiłki nie były nazbyt obfite, porcje nie były duże. A dziewięcioletni Miłosz tył. W maju problem nadwagi był już poważny. Rodzice zdecydowali, że chłopiec powinien zostać zdiagnozowany. Trafił na kurację
Katarzyna Snochowska, ks@radomszczanska.pl
Tyją wszyscy: dzieci, młodzież i dorośli. Problem nasilił się podczas pandemii. Można mówić już o pladze otyłości wśród dzieci. Są jednak tacy, którzy z nią walczą: Miłosz i Radosław. Bronią jest dieta i sport.
Nie zawsze problem z nadwagą wprost wynika z trybu życia. Bywa, że leży głębiej: w predyspozycjach zdrowotnych lub psychice. A jeśli w dodatku dziecko mało sypia, dochodzi do zaburzeń. - Jest przemęczone. Zaburzony jest wówczas ośrodek sytości i głodu. Wówczas częściej sięga po przekąski. W dodatku spędzając sporo czasu prz......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze