Mieszkanka ulicy Chopina: - Gaz mieliśmy mieć pół roku temu, a na razie mamy kolejny aneks i ulicę w tragicznym stanie. Wykonawca: - Myślę, że gaz może popłynąć jeszcze w październiku, a w listopadzie to już na pewno
Wygląda to tak: albo ktoś z mieszkańców pyta spółkę gazowniczą o możliwość podłączenia gazu, albo Polska Spółka Gazownictwa pyta mieszkańców, bo właśnie planuje kolejną nitkę.
W pierwszej opcji pytanie brzmi: - Kiedy położycie rurę, bo my byśmy się przyłączyli. W drugiej: - Kto z państwa jest zainteresowany, bo jak będzie wystarczająco wielu, to kopiemy.
Potem są umowy. Spółka zobowiązuje się w konkretnym terminie wykonać gazociąg, a mieszkańcy na swoich posesjach tzw. przyłącza.
W przypadku ulicy Ch......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 86% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze