Fasolnik chiński będzie ezgotycznym urozmaiceniem klasycznej łąki polskiej. Jest to roślina jednoroczna, której strąki mają długość dochodzące do pół metra długości. Apetyty rosną? I dobrze. Bo to dopiero wstęp do planowanych w okolicach ulicy Kościuszki zmian.
Opisana łąka powstanie od ulicy Kościuszki. Natomiast duża powierzchnia, która dzisiaj jest trawnikiem, będzie łąką kwietną ze słonecznikami. Kompozycja słonecznikowa będzie polegała na stopniowym obniżaniu, w kierunku parkingu, ich wysokości.
- Powstanie ścieżka edukacyjna między rzeczką a trawnikiem. Na razie nie chcę zdradzać, na czym będzie polegać, ale myślę, że będzie sporym zaskoczeniem - mówi Radosław Kosowski z Green Park.

Planowane jest także zagospodarowanie brzegów i koryta rzeki Radomki.
- Czekamy na zielone światło ze strony Wód Polskich. Jeśli je dostaniemy, to tam powstanie łączka z kosaćców i irysów syberyjskich. A być może pojawią się także lilie trąbkowe. Ciekawą rzeczą, która pojawi się w samej rzece, będzie pływająca wyspa z uprawą hydroponiczną. Z roślinami, które pobierają bardzo dużo pyłów P10. Chodzi nam o wiele aspektów. O ekologiczny, estetyczny i przyrodniczy. W przyszłym roku mamy zaplanowane przesiedlenie gawronów z okolic Radomska. Chodzi o to, żeby ptaki pouciekały z parków, ze starodrzewia. I żeby nie trzeba ich płoszyć, a nie będą wówczas drażnić ludzi - mówi jeden z pomysłodawców projektu, Radosław Kosowski.
Na pomysł wpadki wspólnie Radosław Kosowski i Stanisław Tarkowski. Robią to za własne pieniądze. Zależy im na upiększenie centrum miasta, które obecnie przesunęło się w kierunku ulicy Kościuszki.
Do inicjatywy przyłączył się także dendrolog, Ernest Rudnicki, którego wkładem do upiększenia tego miejsca mają być trzy ozdobne topole.
- My, jako prywatni przedsiębiorcy, nawet bez udziału miasta, pokażemy, że wiele można w Radomsku zrobić. Nie ukrywam, że złożyłem miastu propozycję na uprawy hydroponiczne, na wyspy pływające i lęgowe. I miasto wyraziło akces. To jest dobry znak. Ale ja, nauczony doświadczeniem, podchodzę do obietnic z dystansem - mówi Radosław Kosowski.
-
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze