Strażacy właśnie gaszą kolejne pożary traw i nieużytków. Nie powstają same. To umyślne podpalenia. Jak mówią między sobą ci, którzy muszą z nimi walczyć, podpalanie zaczyna się, kiedy tylko się ściemni.
Od godziny 17.30 dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku informację o kolejnych takich zdarzeniach odbierał kilka razy i wysyłał na miejsce kolejne zastępy.
O 17:32 zauważono pożar w miejscowości Trzebce w gminie w gminie Wielgomłyny. Działania zakończyły się o 18.25. Kolejne wezwanie z godziny 18:34 na ulicę Reymonta w Gidlach. Koniec działań 19.18. O 19:12 wezwanie na ulicę Siemiradzkiego w Radomsku, gaszenie trwa. Trzy minuty później, o 19:15 wyjazd od miejscowości Żytno. Tam też strażacy walczą z ogniem.
Wypalanie traw jest nielegalne, szkodliwe i karalne. Osoby, które podkładają ogień, muszą liczyć się z odpowiedzialnością.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze