Radomszczanka: - Chcę, żeby trójka moich dzieci chodziła na lekcję etyki w Publicznej Szkole Podstawowej nr 4. Wiem też, że są chętne inne dzieci. Jednak okazuje się, że nie można tych lekcji zorganizować.
Lekcja etyki, podobnie jak religii, to przedmiot nieobowiązkowy w szkołach. Jednak w odróżnieniu od religii przedmiot ten nie koncentruje się na poznawaniu doktryny chrześcijańskiej, a rozwoju moralnym i umiejętności samodzielnego myślenia o wartościach. Na zajęciach omawiane są zagadnienia moralne, filozoficzne oraz kulturowe.
Od tego roku szkolnego, podobnie jak lekcje religii, etyka organizowana jest na wniosek rodziców. To oni decydują, na który z tych przedmiotów ich dzieci będą uczęszczać. W obu przypadkach zajęcia prowadzone są w wymiarze jednej godziny lekcyjnej tygodniowo.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratuluję elokwencji bardzo ładnie opisuje się jak to dzieci będą chodzić na nieobowiązkowe przedmioty a przecież jak jest nieobowiązkowe to tatuś i mamusia pierwsi wypisują ! Jak się okazuje gadanie jedno a praktyka drugie Ludzie kiedy zrozumiecie że młode pokolenie wychowuje tiktok i Instagram a nie wy pseudo mamusie otwarte na świat ????
Gratuluję elokwencji bardzo ładnie opisuje się jak to dzieci będą chodzić na nieobowiązkowe przedmioty a przecież jak jest nieobowiązkowe to tatuś i mamusia pierwsi wypisują ! Jak się okazuje gadanie jedno a praktyka drugie Ludzie kiedy zrozumiecie że młode pokolenie wychowuje tiktok i Instagram a nie wy pseudo mamusie otwarte na świat ????