Nowy przedmiot okazał się totalnym niewypałem. Ministerstwo edukacji wprowadziło do szkół edukację zdrowotną. Początkowo miała być obowiązkowa, potem ministra Barbara Nowacka zmieniła decyzję. Przedmiot jest nieobowiązkowy.
Wszyscy uczniowie, których nowy przedmiot dotyczy, byli na niego zapisani. Do 25 września rodzice niepełnoletnich dzieci i dorośli uczniowie mieli czas na podjęcie decyzji. To znaczy czy chcą się nowego przedmiotu uczyć, czy jednak nie nie. Jeśli nie, musieli się wypisać.
Mamy dane dotyczące radomszczańskich szkół średnich. Na nowy przedmiot będzie uczęszczać zaledwie kilkadziesiąt osób.
Liczba uczniów, która zrezygnowała z nauki edukacji zdrowotnej:
I Liceum Ogólnokształcące im. Feliksa Fabianiego - zrezygnowało 490 uczniów, uczęszcza 3
II Liceum Ogólnokształcące im. K. K. Baczyńskiego - zrezygnowało 324 uczniów, uczęszcza 8
Zespół Szkół Ekonomicznych - zrezygnowało 415 uczniów, uczęszcza 0
Zespół Szkół Elektryczno-Elektronicznych - zrezygnowało 295 uczniów, uczęszcza 0
Zespół Szkół Ponadpodstawowych nr 1 - zrezygnowało 457 uczniów, uczęszcza 15
Zespół Szkół Drzewnych i Ochrony Środowiska - zrezygnowało 329 uczniów, uczęszcza 0
Zespół Szkół Ponadpodstawowych w Przedborzu - zrezygnowało 40 uczniów, uczęszcza 45
W sumie zrezygnowało 2350 uczniów, na edukację zdrowotną będzie uczęszczać 71 uczniów.
W Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym zrezygnowało troje uczniów, 16 się nie wypisało.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Problemem to nie jest Przedmiot ale że nie obowiązkowy ponad to nauczycie nie mają odpowiedniej kwalifikacji studiów podyplomowych.
Edukację zdrowotną dostali w większości nauczyciele wf a ci to raczej kwalifikacje posiadają! Jednakże wiadome było że skoro te same treści są na wf biologia na wosie to kto będzie chciał po raz kolejny słuchać tego samego! Wasze dzieci mają za dużo zajęć bo 3/4 treści się powiela na przedmiotach wydmuszkach! Chcecie mieć młodych obywateli otwartych na świat a w praktyce są to zwyczajne pustaki które nie mają wpojonych żadnych norm moralnych i obyczajowych!
Celem szkoły średniej ma być zdanie matury oraz egzaminów zawodowych. Uczniowie są inteligentni i nie powinno się im utrudniać realizacji indywidualnych celów.
Ministra??? i już się odechciewa czytać.
Problemem to nie jest Przedmiot ale że nie obowiązkowy ponad to nauczycie nie mają odpowiedniej kwalifikacji studiów podyplomowych.
Edukację zdrowotną dostali w większości nauczyciele wf a ci to raczej kwalifikacje posiadają! Jednakże wiadome było że skoro te same treści są na wf biologia na wosie to kto będzie chciał po raz kolejny słuchać tego samego! Wasze dzieci mają za dużo zajęć bo 3/4 treści się powiela na przedmiotach wydmuszkach! Chcecie mieć młodych obywateli otwartych na świat a w praktyce są to zwyczajne pustaki które nie mają wpojonych żadnych norm moralnych i obyczajowych!
Celem szkoły średniej ma być zdanie matury oraz egzaminów zawodowych. Uczniowie są inteligentni i nie powinno się im utrudniać realizacji indywidualnych celów.