Reklama

[Dzienniczek pani Dany] „Więcej luzu, drodzy seniorzy". Co usłyszałam w kolejce

Ustawiam się ostatnia i czekam. Zieleń przed punktem szczepień zadbana, można się wyciszyć, zrelaksować. Ale gdzie tam. Po minucie słyszę utyskiwania
Danuta Andrysiak, ad@radomszczanska.pl

CZWARTEK. W radomszczańskim szpitalu byłam tylko raz. Leżałam na laryngologii, gdy połknęłam osę pijąc piwo. Nie wiem, czy to miała być kara czy ostrzeżenie. Osa użądliła mnie w gardło. Ona się chciała napić i ja chciałam. Tak to się kończy, gdy pijesz z jednej szklanki.

Poszłam na obserwację czy czasami mnie nie udusi. Leżałam tam trzy dob......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 84% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości