Reklama

Po reportażu o Janie Pawłe II runęły moje dziecięce ideały [Dzienniczek Pani Dany]

Jako nastolatka po lekcjach religii byłam zapraszana z koleżankami na plebanię przez wikarych z Radomska. Przyjdźcie wieczorem, namawiali. Odmawiałam, podskórnie czułam, że nic dobrego z tych spotkań nie wyniknie. Niektóre z moich znajomych chodziły. Na drugi dzień nie opowiadały nic.

Danuta Andrysiak, ad@radomszczanska.pl

W poniedziałek wieczorem obejrzałam reportaż „Czarno na białym”, który ujawnia, że Jan Paweł II, jeszcze jako kardynał w Krakowie, wiedział o pedofilii w kościele i sam ją tuszował.

We wtorek długa podróż z Mikołajek do Radomska. Ma być pięć i pół godziny jazdy, ale jest śnieżyca, trudne warunki, ślisko, zrobi się sześć. Jadę i myślę o papieżu Janie Pawle II. Emocje mną targają. Zatrzymuję się na stacji benzynowej, żeby dotankować. Płacę przy kasie rachunek, biorę herbatę, siadam i zaczynam pisać. Na szybko, w telefonie.

Reklama

Runął mój autorytet z dzieciństwa. Wtedy papież był autorytetem dla większości polskich dzieci, wychowaliśmy się w jego cieniu. Nasz papież.

To już nie jest nawet tajemnica poliszynela. Dziennikarze zrobili swoje, sprawdzili, opisali. Kościół ma problem z pedofilią od bardzo dawna. Księża wykorzystywali dzieci, a hierarchowie - biskupi, kardynałowie - ten proceder przez lata ukrywali. Przenosili sprawców z parafii na parafię, wysyłali za granicę. Dziś wiem, że księża są zdolni do takich czynów.

Jako nastolatka po lekcjach religii też byłam zapraszana z koleżankami na plebanię przez wikarych z Radomska. Przyjdźcie wieczorem, namawiali. Przecież to wikary, ksiądz, cóż miałoby w tym być dziwnego. Odmawiałam, podskórnie czułam, że nic dobrego z tych spotkań nie wyniknie. Niektóre z moich znajomych chodziły. Na drugi dzień nie opowiadały nic. Mam nadzieję, że nic złego się tam nie działo, ale nigdy o tych wizytach nie chciały rozmawiać. Ja nie wnikałam.

Reklama

Każdy ma coś za uszami, nikt nie jest święty, ale Wojtyła taki był dla Polaków. Dla wielu wciąż jest. Pamiętam jako dziecko, a potem dorastająca dziewczyna, że każdą jego pielgrzymkę do Polski śledziłam w telewizji. Cieszyłam się, gdy przyjeżdżał, siadałam na wersalce w dużym pokoju z całą rodziną i z wypiekami na twarzy oglądałam relację. Jego wyważone słowa w kazaniach nie raz sprawiały, że łza mi po policzku popłynęła. Ze wzruszenia. A luźne spotkania z wiernymi i jego poczucie humoru pamiętam do dziś. Dla większości był ważnym człowiekiem.

Pamiętam ciepły czerwiec 1999 roku i jego przyjazd do Warszawy. Pracowałam wtedy w stolicy. Zwolniłam się z pracy tego dnia, by stanąć na chodniku i pomachać Karolowi Wojtyle, zobaczyć go z bliska w papamobile. Udało się, przemknął blisko mnie.

Reklama

Dziś, w ten marcowy wieczór siedzę w samochodzie, nie jestem wzruszona. Jestem wkurzona. Czuję się zrobiona w trąbę, oszukana. Dwóch panów siedzących obok mojego stolika spogląda na mnie dziwnie. Pewnie myślą: babę rzucił facet i pisze do niego list. Jak mnie zaczepią i spytają, co się pani stało, odpowiem: runęły moje dziecięce ideały, został tylko rock’n’roll. Tamci idole przynajmniej nie rozczarowują. Powtarzają „sex, drugs i rock’n’roll”, nie kryją tego, nie udają. Przynajmniej tyle. A słowa papieża z 1979 roku „Niech zstąpi duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi”, będące wezwaniem do przemian i odbudowy wolności w Polsce, zmieniły dla mnie znaczenie.

Reklama

Teraz musi brzmieć: „Niech zstąpi duch twój, Janie Pawle II, i odnowi oblicze kościoła katolickiego. Tego kościoła.”

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Emma - niezalogowany 2023-03-12 15:31:59

    Mnie jest trudno w TO uwierzyć.... ale moje runęło także ...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zosieńka - niezalogowany 2023-03-12 18:50:05

    A pamięta ktoś jeszcze, że pan Dziwisz złamał testament po JP2 ?? Obecnego papieża i tak już nikt nie przebije, bo podniósł poprzeczkę tak wysoko, że tylko kobieta na tym stanowisku może ja podnieść

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    radomszczanin - niezalogowany 2023-03-13 05:52:11

    Gazeta idzie śladem TVN i w całości, bezpłatnie udostępnia felieton niedawno schowany za paywallem, a przyłączający się do nagonki tej stacji na JP2. Kto komu zabroni, mamy wolność słowa i wolne media.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości