Reklama

Nie lubię pożyczać, pożyczki nie na moje serce [Dzienniczek pani Dany]

Pieniądze też wolę pożyczać komuś, nie od kogoś. Nie miałam jeszcze takiej sytuacji, żeby mi ktoś ich nie oddał. Może dlatego?

Danuta Andrysiak, ad@radomszczanska.pl

PIĄTEK. Zły zwyczaj pożyczać. „Na jeden krótki dzień i noc, na parę chwil, pożyczę cię i obiecuję że w idealnym stanie oddam cię” - tak to jakoś mniej więcej leciało w piosence Alicji Grzeszczak. Słowa tej piosenki dźwięczą mi w uszach cały czwartek i do piątku rano.

Nie lubię pożyczać. Ani od kogoś, ani komuś. Mam listę takich rzeczy nie na pożyczki. Na przykład ciuchy. Wezmę kieckę od koleżanki na bal i cała impreza będzie sztywna, bo muszę uważać, aby jej czasami nie zaciągnąć, nie poplamić, nie zaczepić gdzieś przypadkiem, żeby się nie podarła.

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 79% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości